Ignacy Wyszomirski
Na stronie internetowej MSZ pojawiło się całkiem zaskakujące ogłoszenie. Tylko czy na pewno wszyscy są zaskoczeni?
- Ile czasu potrzeba, żeby przygotować międzynarodową konferencję?
- To zależy, jaka to konferencja...
- Poważna, organizowana dla ministerstwa spraw zagranicznych, na 100 osób. Ile czasu trzeba?
- No, jeśli jest do zrobienia wszystko...
- Tak, wszystko. W tej chwili jest tylko tytuł konferencji. Trzeba zaprosić gości, napisać materiały konferencyjne i je wydrukować, zamówić hotele, zorganizować przejazdy gości z lotniska i jeszcze...
- Chwilkę! Co jeszcze? Nie za dużo tego? Pewnie jeszcze przygotowanie wyżywienia...
- Tak i jeszcze dobrze by było zorganizować jakieś imprezy towarzyszące. Ile to czasu zajmuje?
- Skoro to ma być poważna konferencja, to mówców trzeba zaprosić minimum trzy miesiące wcześniej. To absolutne minimum. Ale lepiej zabrać się do pracy z pół roku wcześniej.
- A w pięć dni da się to wszystko zrobić?
- Co Pan! Żarty sobie stroisz? Musiałbym mieć pakt z diabłem!
Ministerstwo spraw zagranicznych pewnie nie mają takich obaw. Na stronie internetowej, w dziale "Konkursy ministra", można przeczytać ogłoszenie, że poszukiwany jest organizator konferencji międzynarodowej. Propozycje należy składać do 20 czerwca. Wybór organizatora będzie ogłoszony do 27 czerwca. A konferencja ma się odbyć... dokładanie w dniach 3-6 lipca. Tego roku. Czyli zaledwie 5 dni później.
Czy w ministerstwie wierzą, ze da się zorganizować międzynarodową konferencję w 5 dni? Musieliby wierzyć, ze organizator ma pakt z diabłem. A może nie muszą w to wierzyć? Może coś wiedzą, czego my nie wiemy i czego nie przeczytasz na żadnej stronie internetowej?
Ogłoszenie ministra jest na stronie MSZ.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz